Fałszowanie historii Polski

Próby przekręcania polskiej historii i oczerniania Polaków – czas POWIEDZIEĆ O TYM OTWARCIE!

Wygląda na to, że niektórzy antypolscy dezinformatorzy zamieszczają na rzekomo pro-patriotycznych (?) stronach internetowych swoje kłamstwa i propagandę na temat II wojny światowej, nieustannie szkalując i oczerniając naród polski. Jaki jest ich prawdziwy cel?

Twierdzenie, że Hitler został zmuszony do wojny z Polską przez Polskę jest niedorzeczne i obłudne po aneksji Austrii i Czechosłowacji.

Polacy kochają swoją wolność i niepodległość. Niestety, ich kraj znajduje się w samym środku dwóch żądnych władzy gigantów: Rosji i Niemiec. Próba zrzucenia winy na prostych, miłujących pokój ludzi, którzy przez wieki musieli znosić liczne inwazje i prześladowania ze strony sąsiadów, jak to zostało historycznie udokumentowane, jest absolutnie niedorzeczna.

Kiedy Rzeczpospolita Obojga Narodów utraciła ostatnie resztki niepodległości w 1795 r. i pozostała pod zaborami przez następne 123 lat, etniczni Polacy byli poddawani germanizacji pod rządami pruskimi, a później niemieckimi, oraz rusyfikacji na terenach zaanektowanych przez imperialną Rosję.

Były to wystarczające powody, by Polacy nie witali z kwiatami i wiwatami Niemców, którzy zapowiedzieli się najpierw bombardowaniem polskich miast, co niektórzy próbują teraz nazywać „wyzwoleniem”. Ależ to sarkastyczne!

Te paskudne komentarze i kłamstwa na temat etnicznych Polaków są wykorzystywane przez Niemców lub sympatyków nazizmu do wybielania ich spojrzenia na haniebną historię Niemiec, a w szczególności na reżim terroru ustanowiony przez państwo niemieckie w Polsce.

Przedstawiając Polaków jako naród inicjujący II wojnę światową, niemieckie młode społeczeństwo i inni naiwni czytelnicy na całym świecie otrzymują formę usprawiedliwienia inwazji na Polskę jako słusznej decyzji.

Hipokryzję widać także w dalszych wydarzeniach. Nie było żadnego polskiego szału zabijania, a wręcz przeciwnie: była inwazja, była wojna i była „niezbędna” niemiecka propaganda dla niemieckiej ekspansji na wschód.

Operacja Himmler

Na samym początku wojny, na terenach Polski pod zaborem niemieckim, etniczni Niemcy zwani volksdeutschami wykorzystali sytuację, kolaborując z nazistowskimi najeźdźcami, przed którymi Polacy musieli się bronić.

Przeszłe wydarzenia historyczne, przedstawione w dalszej części tekstu, skłoniły Polaków do nieufności wobec sąsiadów.

Jednak neonaziści wydają się mieć wytłumaczenie na wszystko, nie patrząc w lustro, usprawiedliwiając w ten sposób własne postępowanie.

Ostatnie badania ujawniają nowy naród bigotów, którzy mają za złe Polakom, że chcą złamać kręgosłup szlachetnego Polaka.

Wrogość wobec Polaków i polskiej kultury można zaobserwować w następujących głównych formach:

– zorganizowane prześladowanie Polaków jako grupy etnicznej lub kulturowej, często oparte na przekonaniu, że polska kultura lub interesy stanowią zagrożenie dla własnych aspiracji narodowych;

– rasistowski antypolonizm, będący odmianą ksenofobii;

– antypolonizm kulturowy: uprzedzenie wobec Polaków i osób polskojęzycznych;

– umniejszanie pomocy udzielanej przez Polaków Żydom w czasie II wojny światowej.

Jednym z historycznych przykładów polonofobii było „polakożerstwo” – termin używany w XIX wieku do opisania działań podjętych w celu stłumienia polskiej kultury, edukacji i religii, a tym samym wyeliminowania Polaków z życia publicznego i własności ziemskiej we wschodnich Niemczech za rządów Otto von Bismarcka, zwłaszcza w okresie kulturkampfu aż do 1918 roku.

Historyczne działania częściowo inspirowane przez antypolonizm sięgały od zbrodniczych czynów, których celem było podporządkowanie sobie państwa polskiego, po fizyczną eksterminację narodu polskiego. Podczas II wojny światowej, kiedy część społeczeństwa polskiego stała się obiektem ludobójczej polityki nazistów, niemiecki antypolonizm doprowadził do kampanii masowych mordów.

Heinrich Himmler powtórzył dekret Hitlera: „Wszyscy Polacy znikną ze świata…. Konieczne jest, aby wielki naród niemiecki uznał za swoje główne zadanie zniszczenie wszystkich Polaków”.

Do grup, które dziś najczęściej są wrogo nastawione do Polaków, należą Niemcy, żydowscy syjoniści, a także organizacje żydowskie, prohitlerowscy sympatycy Ukrainy oraz niektórzy rosyjscy politycy lub partie polityczne.

Przykładem antypolonizmu są ciągłe odniesienia w środkach masowego przekazu do czasów II wojny światowej: „polskie obozy śmierci” i „polskie obozy koncentracyjne”. Choć zwykle wynikają one z bezmyślnego używania języka angielskiego, a nie ze złych intencji, określenia te w rzeczywistości odnoszą się do niemieckich obozów koncentracyjnych założonych i prowadzonych przez nazistów na okupowanym terytorium Polski. Polacy sprzeciwiają się temu użyciu, argumentując, że terminy te mają tendencję do przerzucania odpowiedzialności za te obozy na Polaków, zamiast opisywać prawdziwych sprawców, ich motywy i lokalizację, która znajdowała się na terenie okupowanej Polski.

Wszelkie przekłamania dotyczące roli Polski w II wojnie światowej, czy to zamierzone, czy przypadkowe, są godne pożałowania i dlatego nie powinny być pozostawione bez komentarza. Przykład udanej kampanii przeciwko zniekształcaniu prawdy historycznej przez media – i w obronie dobrego imienia Polski – pozwoli, miejmy nadzieję, zmniejszyć liczbę podobnych incydentów w przyszłości”. Jako przykłady antypolonizmu wymieniane są również inne sformułowania odnoszące się do Polski w czasie II wojny światowej, takie jak „nazistowska Polska” czy „polscy naziści”.

Jak to możliwe, że Polska była pod okupacją nazistów?!

Uporczywe mity sięgające czasów II wojny światowej mają na celu ukazanie Polaków jako nieinteligentnych lub niekompetentnych. Cóż, byłoby interesujące sprawdzić, jaka jest inteligencja (a właściwie, broń Boże, inteligencja) jakiegokolwiek innego kraju europejskiego rozczłonkowanego i gnębionego w ten sposób przez ówczesne mocarstwa.

Socjologowie uważają, że paskudne żarty o Polakach są wykorzystywane przez Niemców jako sposób na wybielenie ich spojrzenia na niemiecką historię, a w szczególności na terror ustanowiony przez państwo niemieckie w Polsce, poprzez przedstawianie Polaków jako narodu złodziei i przestępców, dając w ten sposób niemieckiemu społeczeństwu usprawiedliwienie w postaci – „Jeśli wszyscy Polacy kradną, to nasi dziadkowie nie zrobili nic złego, kiedy zaprowadzili porządek”.

Prześladowania Polaków i ich kultury pojawiły się w XVIII w. w Prusach, rywalu Polski na europejskiej arenie politycznej. Na przykład Johann Georg Forster w swoich prywatnych listach odrzucał ideę, że Polacy są częścią kultury europejskiej, porównując ich do prymitywnych plemion i przedstawiając Polskę jako zacofany, niecywilizowany kraj, który czeka na import kultury z prawdziwie cywilizowanych krajów. Takie poglądy zostały później powtórzone w niemieckich ideach Lebensraum i stworzyły stereotypy, które później wykorzystał nazizm.

Rasistowskie teksty opublikowane w XVIII wieku zostały ponownie wydane przez Rzeszę Niemiecką po podbiciu Polski, odzwierciedlając tendencję wśród niemieckich uczonych od XVIII do XX wieku do postrzegania różnicy między Niemcami a Polską jako granicy między cywilizacją a barbarzyństwem, wysoką kulturą niemiecką a „prymitywną słowiańszczyzną”.

Pruscy urzędnicy wspierali pogląd, że Polacy są kulturowo niżsi i potrzebują pruskiej opieki.

Fryderyk Wielki żywił szczególną nienawiść i pogardę do Polaków. Mówił o Polakach jako o „niechlujnych polskich śmieciach”, „Irokezach Europy” i „barbarzyńskim narodzie (?) pogrążonym w ignorancji i głupocie”.

Barbarzyństwo to było wyraźnie widoczne na co dzień przez Niemców i Sowietów w czasie wojny.

W konsekwencji szlachta polskiego pochodzenia była zobowiązana do płacenia wyższych podatków niż szlachta pochodzenia niemieckiego, język polski był w Prusach prześladowany, a polskie klasztory były postrzegane jako „legowiska próżniactwa”, a ich majątek często konfiskowany przez władze pruskie. Piętnowano powszechny wśród Polaków katolicyzm. Niemcy, w większości zreformowani przez zwyrodniałego Lutra byli przeciwni Rzymowi.

W Rosji bycie Polakiem było samo w sobie niemal zawinione, a władze czasami stosowały antypolskie rozruchy jako element polityki. Polska kultura i religia były postrzegane jako zagrożenie dla rosyjskich ambicji imperialnych, a urzędnicy często podejmowali działania mające na celu rozbicie polskiej kultury. W późniejszym okresie, wraz z pojawieniem się ideologii panslawistycznej, rosyjscy pisarze postrzegali Polaków jako zdrajców „słowiańskiej rodziny” z powodu polskich dążeń do odzyskania niepodległości od Imperium Rosyjskiego (które było postrzegane przez rosyjskich panslawistów jako naturalny przywódca narodów słowiańskich).

Wrogość wobec Polaków (często oparta na historycznych krzywdach wyrządzonych przez Polaków na Rusi) jest obecna w wielu dziełach kulturalnych ówczesnej Rosji. Rosja wykorzystywała deportacje, morderstwa i konfiskatę majątków polskiej szlachty do podważania polskiej kultury i społeczeństwa. Fakt, że Polacy w przeważającej większości byli wyznania katolickiego, a nie prawosławnego, również stanowił bodziec do prześladowań, które postrzegano jako zemstę historyczną i politykę odwrotu od polskiego katolickiego ekspansjonizmu z poprzednich stuleci.

W Prusach, a później w Niemczech, Polakom zabroniono budowania domów, a ich majątki przeznaczano na przymusowe wykupy, finansowane przez rządy pruski i niemiecki. Otto von Bismarck określił Polaków jako zwierzęta (wilki), do których „strzela się, jeśli można” i wprowadził kilka surowych ustaw mających na celu dyskryminację Polaków.   Zakazano używania języka polskiego, a polskie dzieci były torturowane w szkole za mówienie po polsku (np. we Wrześni). Polacy byli także poddawani przymusowym deportacjom (Rugi Pruskie), a rząd niemiecki zachęcał i finansował osiedlanie się etnicznych Niemców na terenach polskich, dążąc do ich germanizacji i kolonizacji.

W czasie I wojny światowej cesarskie Niemcy planowały zaanektowanie terenów w Kongresówce i przeprowadzenie czystek etnicznych wśród ludności polskiej, a następnie osiedlenie etnicznych Niemców.

Prześladowania etnicznych Polaków (1918-39)

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości po I wojnie światowej jako II Rzeczpospolita, kwestia jej granic nie została uregulowana. Polacy byli prześladowani na spornych terenach, zwłaszcza na Śląsku, gdzie doprowadziło to do Powstań Śląskich.

Następstwa wojny polsko-ukraińskiej (1918-19), wojny polsko-bolszewickiej (1919-21) i traktatu ryskiego (1921), w połączeniu z propagandą sowiecką i polską, doprowadziły do wzrostu napięć między Polakami i Ukraińcami we wschodniej Polsce.

II wojna światowa (1939-45)

Wrogość wobec Polaków osiągnęła szczyt podczas II wojny światowej, kiedy to Polacy stali się obiektem nazistowskiej polityki ludobójstwa. Polska straciła około jednej trzeciej swojej ludności. Miliony Polaków zginęły w masowych egzekucjach i niemieckich obozach koncentracyjnych, takich jak Auschwitz i Treblinka.

Polityka sowiecka w czasie II wojny światowej była również bezwzględna, z elementami czystek etnicznych. Sowieci, szczególnie żydowskiego pochodzenia, rozstrzeliwali polskich jeńców wojennych w Zbrodni Katyńskiej i innych miejscach, a tysiące polskich inteligentów, w tym naukowców i księży, wysyłali do obozów pracy przymusowej („gułagów”).

Wraz z zakończeniem II wojny światowej skończyły się okrucieństwa nazistów, ale ucisk sowiecki trwał nadal.

Żołnierze Armii Krajowej i powracający do kraju weterani Polskich Sił Zbrojnych, którzy służyli u zachodnich aliantów, byli prześladowani, czasami więzieni, a często rozstrzeliwani w upozorowanych procesach (jak w przypadku Witolda Pileckiego, który był organizatorem ruchu oporu w Auschwitz).

Środowiska ekstremistyczne i niektórzy publicyści, mówiąc o antypolonizmie, włączają teorie spiskowe, które łączą historyczne prześladowania narodu polskiego z wydarzeniami współczesnymi. Ideolodzy ci łączą autentyczne przejawy historycznych uprzedzeń lub prześladowań Polaków dla poparcia poglądów nacjonalistycznych.

Przykłady antypolskich nastrojów i pomówień;

– „Stoicie naprzeciwko najgroźniejszego, fanatycznego wroga niemieckiego istnienia, niemieckiego honoru i niemieckiej reputacji na świecie: Polakom”. To hasło niemieckiego nacjonalistycznego ruchu Hakata. Lub:

– „Polacy wysysają antysemityzm z mlekiem matki”. To jest coś, co jest głęboko zakorzenione w ich tradycji, w ich mentalności.

Podobnie jak ich wstręt do Rosji. „…jeśli chcemy istnieć, nie mamy innego wyjścia, jak tylko ich wymazać (‚ausrotten’); wilk nie może nic poradzić na to, że został stworzony przez Boga takim, jakim jest, ale i tak się go zastrzeli, jeśli się da.” – Otto von Bismarck

– „Istnienie Polski jest nie do przyjęcia i nie do pogodzenia z zasadniczymi warunkami życia Niemiec. Polska musi odejść i odejdzie – na skutek własnych wewnętrznych słabości i działań Rosji – z naszą pomocą. Dla Rosji Polska jest jeszcze mniej znośna niż dla nas; Rosja nigdy nie będzie tolerować istnienia Polski. Wraz z Polską upadnie jeden z najsilniejszych filarów systemu wersalskiego. Osiągnięcie tego celu musi być jednym z najmocniejszych punktów niemieckiej polityki, ponieważ jest on osiągalny. Osiągalny tylko za pomocą lub z pomocą Rosji. […] Przywrócenie granicy między Niemcami a Rosją jest warunkiem wstępnym odzyskania siły przez obie strony. Niemcy i Rosja w granicach z 1914 r. powinny być podstawą porozumienia między nami […]”. – Hans von Seeckt, szef Urzędu do spraw Oddziałów Armii Niemieckiej, odpowiedzialny za kształtowanie niemieckiej polityki zagranicznej, pisząc po traktacie z Rapallo (1922).

– „Wydałem rozkaz – i każę rozstrzelać każdego, kto wypowie choć jedno słowo krytyki – że nasz cel wojenny nie polega na dotarciu do określonych linii, lecz na fizycznym zniszczeniu wroga. W związku z tym postawiłem w stan gotowości moje jednostki Totenkopf – na razie tylko na Wschodzie – z rozkazem, by bezlitośnie i bez współczucia wysyłały na śmierć mężczyzn, kobiety i dzieci polskiej rasy i języka. Tylko w ten sposób zdobędziemy potrzebną nam przestrzeń życiową (Lebensraum)”.

„Kto przecież mówi dziś o zagładzie Ormian?” – Adolf Hitler. (autentyczność tego cytatu jest kwestionowana, zobacz;

-” Wszyscy Polacy znikną ze świata…. Konieczne jest, aby wielki naród niemiecki uznał za swoje główne zadanie zniszczenie wszystkich Polaków.” Heinrich Himmler.

– „[Polacy są] bydłem w ludzkiej postaci”. Johann Georg Forster, XVIII-wieczny pisarz pruski.

– „Czy nie byłoby wspaniale wsadzić wszystkich Polaków do pieca?”. Dr Hermann Voss, główny anatom na Uniwersytecie Rzeszy w Posenhttp:

– „[Polacy są] bardziej zwierzętami niż istotami ludzkimi”. Joseph Goebbels, minister propagandy nazistowskich Niemiec.

– „Heute gestohlen, morgen in Polen.” (po niemiecku: „Dziś kradzione, jutro w Polsce”). To Niemieckie powiedzenie przedstawiające Polaków jako naród złodziei.

– „[Polska jest] historyczną porażką, która zdobyła swoją wolność nie własnym wysiłkiem, lecz krwią innych”. David Lloyd-George, 1919 r., podczas walki Polaków o niepodległość nowo wyzwolonego kraju.

– Poliakam, panam, sobakam sobachya smert!”. [Dla Polaków ziemiaństwo, dla psów – psia śmierć!] – hasło propagandowe Sowietów.

– Ostatecznym zadaniem jest wymazanie Polaków i ponowne zasiedlenie ziem, które słusznie należą do Niemiec” – Adolf Hitler, przemówienie z 13 kwietnia 1941 r.

Przyczyny zawarcia niemiecko-sowieckiego paktu o nieagresji;

Niemiecko-sowiecki pakt o nieagresji lub pakt Ribbentrop-Mołotow wywołał w momencie podpisania fale szoku w Europie i Ameryce Północnej. Rządy Niemiec i Związku Radzieckiego były ze sobą skłócone. W wydarzeniach poprzedzających II wojnę światową Niemcy i Związek Radziecki były rozgrywane przeciwko sobie, podobnie jak wcześniej Niemcy, Imperium Rosyjskie i Imperium Osmańskie były rozgrywane przeciwko sobie w Europie Wschodniej. To dlatego Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę Berlinowi dopiero w końcu 1939 roku, gdy ZSRR i Niemcy najechały na Polskę. Jeśli ich intencją była ochrona Polski, to dlaczego wypowiedziały wojnę tylko Niemcom, skoro w rzeczywistości najechały zarówno Niemcy, jak i Sowiety? W tym wszystkim trzeba powiedzieć coś znacznie głębszego. Gdyby Moskwa i Berlin nie podpisały układu o nieagresji, nie doszłoby do wypowiedzenia wojny Niemcom. W rzeczywistości Appeasement był celową polityką, której celem było umożliwienie Niemcom militaryzacji, a następnie zapewnienie rządowi nazistowskiemu środków, dzięki sile militarnej, do stworzenia wspólnej granicy niemiecko-sowieckiej, co byłoby warunkiem wstępnym do oczekiwanej wojny niemiecko-sowieckiej, która zneutralizowałaby dwie najsilniejsze potęgi lądowe w Europie i Eurazji.

Brytyjską politykę i uzasadnienie paktu o nieagresji między Sowietami a Niemcami najlepiej opisał Carroll Quigley. Quigley, najwyższej rangi amerykański profesor historii, na podstawie porozumień dyplomatycznych w Europie i informacji wewnętrznych jako profesor elit, wyjaśnia strategiczne cele polityki brytyjskiej w latach 1920-1938 jako: „Utrzymać równowagę sił w Europie, budując Niemcy przeciwko Francji i [Związkowi Radzieckiemu]; zwiększyć znaczenie Wielkiej Brytanii w tej równowadze, sprzymierzając z nią dominia [np, Australii i Kanady] oraz Stanów Zjednoczonych; odmówić przyjęcia jakichkolwiek zobowiązań (zwłaszcza zobowiązań w ramach Ligi Narodów, a przede wszystkim zobowiązań do pomocy Francji) wykraczających poza te istniejące w 1919 roku; utrzymać brytyjską swobodę działania; skierować Niemcy na wschód przeciwko [Związkowi Radzieckiemu], gdyby któraś z tych dwóch potęg lub obie stały się zagrożeniem dla pokoju [co prawdopodobnie oznaczało siłę gospodarczą] Europy Zachodniej [a najprawdopodobniej oznaczało interesy brytyjskie].

Aby zrealizować plan umożliwienia Niemcom skierowania się na wschód przeciwko [Związkowi Radzieckiemu], należało zrobić trzy rzeczy: (1) zlikwidować wszystkie kraje stojące między Niemcami a [Związkiem Radzieckim]; (2) uniemożliwić Francji [dotrzymanie] jej sojuszy z tymi krajami [tj. z Czechosłowacją i Polską]; oraz (3) omamić naród [brytyjski], aby zaakceptował to jako konieczne, a nawet jedyne rozwiązanie problemu międzynarodowego. Grupa Chamberlaina była tak skuteczna we wszystkich tych trzech sprawach, że była o krok od sukcesu, a przegrała tylko z powodu uporu Polaków, niestosownego pośpiechu Hitlera i faktu, że w ostatniej chwili grupa Milnera zdała sobie sprawę z [geostrategicznych] konsekwencji swojej polityki [która ku ich obawie zjednoczyła Sowietów i Niemców] i próbowała ją odwrócić. „

To właśnie ze względu na cel, jakim było doprowadzenie Niemiec do pozycji umożliwiającej atak na Sowiety, przywódcy brytyjscy, kanadyjscy i amerykańscy utrzymywali dobre stosunki (co wydaje się niewyjaśnione w standardowych podręcznikach historii) z Adolfem Hitlerem i nazistami aż do przedednia II wojny światowej.

Jeśli chodzi o appeasement za czasów premiera Neville’a Chamberlaina i jego początek w postaci ponownej militaryzacji terenów przemysłowych Nadrenii, Quigley wyjaśnia: „Wydarzenie z marca 1936 roku, kiedy to Hitler ponownie zmilitaryzował Nadrenię, było najbardziej przełomowym wydarzeniem w całej historii appeasementu. Dopóki terytorium na zachód od Renu i pas o szerokości pięćdziesięciu kilometrów na wschodnim brzegu rzeki były zdemilitaryzowane, zgodnie z postanowieniami Traktatu Wersalskiego i Paktu z Locarno, Hitler nigdy nie odważyłby się wystąpić przeciwko Austrii, Czechosłowacji i Polsce. Nie odważyłby się, ponieważ przy nieufortyfikowanych i pozbawionych niemieckich żołnierzy zachodnich Niemczech Francja mogłaby z łatwością wkroczyć do Zagłębia Ruhry i sparaliżować Niemcy tak, że nie byłyby w stanie ruszyć na wschód. Do tego czasu [1936] niektórzy członkowie Grupy Milnera i brytyjskiego rządu konserwatywnego wpadli na fantastyczny pomysł, że mogą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, nastawiając Niemcy i Związek Radziecki przeciwko sobie w Europie Wschodniej. Uważali, że w ten sposób dwaj wrogowie znajdą się w impasie, a Niemcy zadowolą się ropą z Rumunii i pszenicą z Ukrainy. Nikomu na odpowiedzialnym stanowisku nie przyszło do głowy, że Niemcy i Związek Radziecki mogą, choćby tymczasowo, połączyć siły przeciwko Zachodowi. Tym bardziej nie przyszło im do głowy, że [Związek Radziecki] może pokonać Niemcy i w ten sposób otworzyć całą Europę Środkową na bolszewizm. Likwidacja krajów położonych między Niemcami a [Związkiem Radzieckim] mogła nastąpić natychmiast po ufortyfikowaniu Nadrenii, bez obawy ze strony Niemiec, że Francja będzie mogła zaatakować je na zachodzie, podczas gdy one będą okupowane na wschodzie”.

Aby ostatecznie stworzyć wspólny sojusz niemiecko-sowiecki, należało najpierw zneutralizować sojusz wojskowy pod wodzą Francji. Pakty z Locarno zostały opracowane przez brytyjskich mandarynów zajmujących się polityką zagraniczną, aby uniemożliwić Francji wspieranie militarne Czechosłowacji i Polski w Europie Wschodniej, a tym samym zastraszyć Niemcy przed powstrzymaniem wszelkich prób aneksji obu państw Europy Wschodniej. Quigley pisze: [Układy z Locarno gwarantowały granicę Niemiec z Francją i Belgią siłami tych trzech państw oraz Wielkiej Brytanii i Włoch. W rzeczywistości układy te nie dawały Francji nic, natomiast dawały Wielkiej Brytanii prawo weta wobec wypełniania przez Francję jej sojuszy z Polską i Małą Ententą. Francuzi zaakceptowali te zwodnicze dokumenty ze względu na politykę wewnętrzną (…) Na tę pułapkę [jak Quigley nazywa układy z Locarno] złożyło się kilka powiązanych ze sobą czynników. Po pierwsze, układy nie gwarantowały niemieckiej granicy i zdemilitaryzowanej Nadrenii przed działaniami niemieckimi, lecz przed działaniami Niemiec lub Francji. Dawało to Wielkiej Brytanii prawo do przeciwstawienia się wszelkim francuskim działaniom przeciwko Niemcom w celu wsparcia swoich sojuszników na wschód od Niemiec. Oznaczało to, że jeśli Niemcy ruszą na wschód przeciwko Czechosłowacji, Polsce, a w końcu [Związkowi Radzieckiemu], i jeśli Francja zaatakuje zachodnią granicę Niemiec w celu wsparcia Czechosłowacji lub Polski, do czego zobowiązywały ją sojusze, Wielka Brytania, Belgia i Włochy mogą być zobowiązane paktami z Locarno do przyjścia Niemcom z pomocą.

Angielsko-niemieckie porozumienie morskie z 1935 roku zostało również celowo podpisane przez Wielką Brytanię, aby uniemożliwić Sowietom przyłączenie się do zneutralizowanego sojuszu wojskowego między Francją, Czechosłowacją i Polską.

Quigley pisze: Cztery dni później Hitler ogłosił dozbrojenie Niemiec, a dziesięć dni później Wielka Brytania przyzwalała na ten akt, wysyłając Sir Johna Simona z wizytą państwową do Berlina. Kiedy w maju 1935 roku Francja próbowała zrównoważyć zbrojenia Niemiec, włączając Związek Radziecki do swojego systemu sojuszu wschodniego, Brytyjczycy przeciwdziałali temu, zawierając Angielsko-Niemieckie Porozumienie Marynarki Wojennej z 18 czerwca 1935 roku. Układ ten, zawarty przez Simona, zezwalał Niemcom na dozbrojenie się do 35% wielkości marynarki brytyjskiej (i do 100% w okręty podwodne). Był to śmiertelny cios w plecy Francji, gdyż dawał Niemcom marynarkę znacznie większą od francuskiej w ważnych kategoriach okrętów (okręty wojenne i lotniskowce), ponieważ Francja była zobowiązana traktatowo do posiadania jedynie 33% marynarki brytyjskiej; ponadto Francja miała do ochrony imperium światowe i nieprzyjazną włoską marynarkę wojenną u swoich wybrzeży Morza Śródziemnego. Umowa ta oddawała francuskie wybrzeże Atlantyku na łaskę niemieckiej marynarki wojennej, co sprawiło, że Francja stała się całkowicie zależna od floty brytyjskiej w zakresie ochrony tego obszaru.

Plan Hoare’a-Lavala został również wykorzystany do przesunięcia Niemiec na wschód, a nie na południe, w kierunku wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego, które Brytyjczycy postrzegali jako kluczową klamrę spinającą ich imperium i łączącą je poprzez egipski Kanał Sueski z Indiami. Quigley wyjaśnia: Wśród krajów przeznaczonych do likwidacji znalazły się Austria, Czechosłowacja i Polska, ale nie Grecja i Turcja, ponieważ Grupa [Milnera] nie miała zamiaru pozwolić Niemcom na wejście na śródziemnomorską „linię życia”. Celem planu Hoare’a-Lavala z 1935 r., który zniszczył system bezpieczeństwa zbiorowego, chcąc przekazać Włochom większość Etiopii, było umieszczenie ułagodzonych Włoch u boku [Wielkiej Brytanii], aby zablokować wszelkie ruchy Niemiec na południe, a nie na wschód [w kierunku Związku Radzieckiego].

Zarówno Związek Radziecki pod przywództwem Józefa Stalina, jak i Niemcy pod przywództwem Adolfa Hitlera ostatecznie zdały sobie sprawę z planów wojny niemiecko-sowieckiej i z tego powodu Moskwa i Berlin podpisały przed II wojną światową pakt o nieagresji. Układ niemiecko-sowiecki był w dużej mierze odpowiedzią na stanowisko anglo-amerykańskie. Ostatecznie to właśnie z powodu wzajemnej nieufności Sowietów i Niemców rozpadł się sojusz sowiecko-niemiecki, a oczekiwana wojna niemiecko-sowiecka urzeczywistniła się jako największy i najbardziej krwawy teatr wojenny II wojny światowej – front wschodni.

Znaczna część obywateli polskich zawsze szczyciła się tradycyjną polską tolerancją, widoczną w wieloetnicznym Królestwie Polskim, która nigdy nie została doceniona. Dlatego też dla Polaków wszystko, co postrzegane jest jako szkalowanie dobrego imienia ich kraju, wywołuje żarliwe reakcje i zarzuty o złośliwość i „antypolonizm”.

Będziemy starali się dbać o interesy tradycyjnych Polaków i europejskich (polskich) potomków – gdziekolwiek by mieszkali – niegdyś dumnego i szlachetnego narodu, który jest szkalowany i przeinaczany przez wrogie, celowo dezinformujące media, coraz bardziej niszczące pozytywne wartości i heroiczne ideały narodu polskiego, który walczył nie tylko o swoją, ale i waszą wolność.

Powiązanie prawdziwej geografii i szczegółowe przedstawienie szerokiej gamy zbrodni popełnionych przez niemieckich/ukraińskich nazistów i żydowskich bolszewików ze Związku Radzieckiego na narodzie polskim.

Tłumaczenie i redakcja tekstu własne na podstawie artykułu: Attempts at twisting Polish history & the slander of Poles – Time to SPEAK UP! [zobacz] Te.Zet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s